Homo Sapiens – drapieżnik wszechczasów
kwiecień 21, 2008
“zastanawiające jest, że BESTIĄ człowiek nazywa zwierzę, które potem chwyta i zabija”
To ja jestem bestią… Zjadam mięso zwierząt hodowanych jedynie w celu zaspokojenia mojego apetytu… Zużywam dziennie więcej wody niż duże zwierzęta piją przez miesiąc…
Ale czy właściwie mam wybór? Dawno temu ludzkość wybrała ścieżkę okiełznywania natury. Narzucamy jej swoją wolę i bierzemy od niej co chcemy. Nie ma odwrotu z tej drogi niestety… Bardzo miło się myśli o tym, że jesteśmy tacy fajni i ekologiczni “ach i och”. A tymczasem samochody zabijają codziennie tysiące małych stworzeń, żab, jeży itd. Ich śmierć nie jest naturalna – jest ceną naszego komfortu…
To co jemy, w co się ubieramy, energia z której korzystamy. Wszystko jest częścią zbiorowego gwałtu na naturze…
Jestem zwolennikiem świadomej ekologii, ona wynika bardziej z poczucia winy niż tylko radosnej mody na ratowanie przyrody. Poza tym nie oszukujmy się, “ekologiczna” to ludzkość nigdy nie była i nie pędzie. Obyśmy tylko potrafili się opamiętać…
Bo nadejdzie taki czas, że nie będzie już czego ochraniać…
Albo natura się odwróci przeciwko nam. I będzie po nas
A dla mnie głęboka ekologia (czy jak ją nazwałeś – świadoma)nie wynika z poczucia winy. To cały system wartości, które są dla nas ważne, wg których żyjemy. To nasza duchowa strona, która przejawia się na zewnątrz.
pozdrawiam
Dzięki za komentarz, może znowu zacznę regularnie pisać na blogu
…